Ten czy nie ten Ostrysz
Zdażyło się całkiem niedawno, iż wędrując spokojnie i bez pośpiechu po Beskidzie Myślenickim napotkałem pod Kotoniem dwoje Długodystansowców z okolic Wałbrzycha (Dolny Śląsk), którzy prawie biegnąc podążali z Makowa żółtym szlakiem na nocleg w schronisku na Kudłaczach. Zdobywali oczywiście kolejne odznaki, w tym Głównego Szlaku Beskidu Średniego, a przy okazji […]
