Najpierw odszedł Jacek, a potem Kuka


Jacka Mizerskiego, przewodnika tatrzańskiego i beskidzkiego, poznałem w końcówce lat 80. minionego wieku – oczywiście na kursie przewodników tatrzańskich prowadzonym przez Akademickie Koło Przewodników Tatrzańskich. Był lekarzem (dr. n. med.), specjalizującym się w chorobach zakaźnych, mikrobiologii i pediatrii. Egzaminował nas z topografii Tatr oraz Podtatrza Polskiego i Słowackiego. Był częstym bywalcem w naszej kołowej chatce na Siwej Polanie w Dolinie Chochołowskiej, a my byliśmy tymi szczęśliwcami, których przybycie do chatki tolerowano bez względu na porę doby czy roku. Kiedy razem ze Zbychem objęliśmy kierownictwo kursu AKPT 1994-95, zaprosiliśmy Go do poprowadzenia tzw. szkoleniowej autokarówki. Na poniższej, jeszcze czarno-białej fotografii jesteśmy razem z kursantami przed bramą skansenu w Zubrzycy Górnej – Jacek stoi pośrodku. Zmarł 15 listopada 2019 r. w wieku 75. lat.

Kuką nazywano w Studenckim Kole Przewodników Górskich w Krakowie dr Annę Żarow-Nitoń, wysoko cenioną w środowisku Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Jagiellońskiego specjalistkę w zakresie resocjalizacji i pedagogiki specjalnej. Dla mnie była początkowo jedynie przypadkowym odkryciem w zagrzybionym garażu przy ul. Traugutta w Myślenicach, gdzie mieściło się archiwum myślenickiego PTTK. W moim pierwszym wydaniu „Beskidu Myślenickiego”, tym jeszcze z 1993 r. (s. 45), jest pierwszą prezeską Koła Przewodników Beskidzkich i Terenowych PTTK im. dr. T. Prus-Wiśniowskiego w Myślenicach, a dopiero później szefową krakowskiego SKPG, którą zawsze spotykałem w nieustannie śpiewającym gronie moich starszych Koleżanek i Kolegów Przewodników na kolejnych Leciach AKPT i SKPG… Zmarła 24 listopada 2019 r. w wieku 77. lat.